Dyskusyjny Klub Filmowy

Zrobione! 🙂

Pierwsze spotkanie (11.10.2018 r)
Dyskusyjnego Klubu Filmowego
za nami!

Mieliśmy przyjemność oglądać film
z 1941 roku – „Obywatela Kane’a” –
nowatorskie dzieło Orsona Wellsa,
reżysera, producenta, współscenarzysty
oraz odtwórcy głównej roli.

Zanim obejrzeliśmy film
wysłuchaliśmy kilku ciekawostek
na temat filmu, które zwróciły naszą
uwagę na konkretne ujęcia.
Oglądanie filmu było przyjemnością,
ale najlepsze wydarzyło się tuż po projekcji.
Każdy z uczestników zauważył coś innego, każdy odebrał film
w inny sposób, dzięki temu samo dzieło Wellsa stało się dla nas
bogatsze o perspektywę pozostałych uczestników.
Z niecierpliwością czekamy na kolejne spotkanie, które odbędzie się już 15 listopada!

Tekst: M. Szulc

Kolejne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Filmowego za nami ! 15.11.2018 r. na warsztat wzięliśmy kultowe dzieło Billy’ego Wildera „Pół żartem, pół serio”. Film został obwołany przez amerykańskich krytyków komedią wszechczasów – postanowiliśmy to sprawdzić. Nie zawiedliśmy się, „Pół żartem, pół serio” to rewelacyjna komedia pomyłek okraszona wspaniałymi popisami aktorskich umiejętności. Nasze serca zdobyli odtwórcy głównych ról – Tony Curtis i Jack Lemmon, przez większość filmu występujący w damskich strojach (szpilkach!). Spotkanie umiliły nam wegańskie wypieki 🙂 Do zobaczenia 13 grudnia 🙂

Serdecznie dziękujemy Dolnośląskiej Bibliotece Publicznej im. Tadeusza Mikulskiego we Wrocławiu za użyczenie filmu.

Tekst: M. Szulc

Trzecie posiedzenie Dyskusyjnego Klubu Filmowego już za nami! Na spotkanie 13 grudnia zaplanowałam kino noir – kryminał Romana Polańskiego „Chinatown”, jednakże na prośbę klubowiczów w ostatnim momencie dokonały się zmiany. Klubowicze zdecydowali, że wolą oglądać dramat sądowy z 1957 roku, dzieło Sidneya Lumeta, o znaczącym tytule „12 gniewnych ludzi”. Film opowiada historię ławy przysięgłych obradującej po procesie młodego chłopaka oskarżonego o morderstwo. 

Spośród dwunastu mężczyzn tylko jeden nie jest do końca przekonany o winie oskarżonego. Co ciekawe, ten mocny, trzymający w napięciu film zrealizowano praktycznie w jednym pomieszczeniu. Twórcy doskonale oddali panującą w sali obrad atmosferę – klaustrofobiczną, gorącą, pełną emocji. Film pozostawił nam szerokie pole do dyskusji, postawił przed nami najróżniejsze pytania: o demokrację, o formułowanie własnej opinii, o manipulację przez władzę, o ułomność systemu, o łatwość wydawania wyroków, o stereotypy. Myślę, że każdy z nas miał się nad czym zastanawiać po powrocie do domu.

Tekst: M. Szulc